Zaufanie można zdobyć, stracić lub go nadużyć. Jedno, czego nie można z nim zrobić, to go kupić

WIARA I PIENIĄDZ

Niestety nie brak zwykłych ludzi i zdolnych nawet biznesmenów, którzy nie akceptują tego – zdawałoby się – oczywistego stwierdzenia. Bardziej wierzą w siłę reklamy, topornej perswazji i pieniądza niż w pozytywne emocje, a to do takich należy przecież zaufanie. Ta konstatacja jest szczególnie bolesna u nas, nad Wisłą, gdzie poziom zaufania społecznego jest dramatycznie niski.

Jak wynika z badań, przeprowadzonych pod kierownictwem profesora Janusza Czapińskiego, jedynie 10 procent Polaków ma zaufanie do innych osób niż członkowie własnych rodzin.

Dla porównania w Szwecji, Danii lub Norwegii ufa obcym ok. 70 procent obywateli. Dane te nie napawają optymizmem, bo jak podkreśla profesor Czapiński niskie zaufanie społeczne to niski poziom kapitału społecznego, bez którego nie jest możliwy rozwój nowoczesnego państwa.

CENA ZAUFANIA

A przecież wiadomo od dziesięcioleci, że zaufanie jest niczym kit, który wszystko skleja w społeczeństwie i biznesie. Można je również porównać do drożdży, dzięki którym wszystko szybciej i lepiej rośnie.

Już w 1972 roku profesor Kenneth Arrow, odbierając nagrodę Nobla z ekonomii, zauważył, że każda relacja biznesowa jest de facto oparta na zaufaniu, a jego brak to ewidentny dowód zacofania cywilizacyjnego i gospodarczego.

To prawda.

Brak zaufania to wysokie koszty prowadzenia biznesu, bo zastępujemy je kontrolą lub rezygnacją z podejmowania ryzyka i inwestowania. Czynimy tak, bo po pierwsze sami jesteśmy nieufni, a z drugiej strony ludzie obok nas nie budzą swym zachowaniem naszego zaufania. Jest to przeklęty, zamknięty krąg niemożności, który trzeba koniecznie przerwać.

Zwraca na to uwagę m.in. Stephen Covey, utalentowany mówca motywacyjny i autor. Jego książka „Szybkość zaufania” sprzedała się w dziesiątkach milionach egzemplarzy.

Covey pisze w niej nie tylko o tym, jak ważne jest zaufanie w biznesie, ale pokazuje ponadto, co możemy zrobić, by ludzie byli przekonani, że na nas można polegać.

Jego naukę budowy zaufania można w skrócie przedstawić następująco:

 

  1. UŚMIECH PRZEDE WSZYSTKIM

O tym, czy ktoś jest godnym naszego zaufania lub nie, decyduje nasz mózg już w ułamku sekundy po poznaniu nowej osoby. Dlatego tak ważny jest uśmiech; usta wykrzywione w dół i spuszczony wzrok niepokoją. Natomiast pozytywnie uśmiechnięta buzia może szybko zdecydować o naszym sukcesie lub porażce  w interesach z nowym klientem.

  1. NIE WSTYDŹ SIĘ SUKCESÓW

A wręcz przeciwnie wskazuj na nie oraz na osoby, które tobie zaufały i są gotowe wystawić ci pozytywne referencje. Nic tak nie buduje zaufania jak świadomość, że mamy do czynienia z osobą, która wykazuje się swymi osiągnięciami w działaniu.

  1. SZACUNEK I UPRZEJMOŚĆ

Choć brzmi to jak banał, warto zawsze pamiętać o tym, by być uprzejmym w kontaktach  z ludźmi i okazywać im szacunek. Nie chodzi tu tylko o warstwę słowną. Także nasze zachowania pozawerbalne oraz czyny niechaj będą pełne szacunku, uważności i uprzejmości. Takiego samego zachowania oczekujmy też względem nas samych. Zaufanie polega przecież na wzajemności i rodzi się tylko w relacjach międzyludzkich.

Dlatego warto mieć w pamięci słowa niemieckiego teologa Adolfa Harnacka, który uczył, że „nic nie wzmacnia człowieka bardziej niż okazane mu zaufanie”.

4. PROSTOTA

Bardzo ważny jest język, jakim się komunikujemy ze światem. Dbajmy o to, by był on w dobrym tego słowa znaczeniu prosty, pozbawiony napuszenia, ozdobników, terminów pochodzących ze słownika wyrazów obcych oraz młodzieżowych, slangowych naleciałości. Im klarowniej się wysławiamy, tym większe wzbudzamy zaufanie.

  1. ÓSME PRZYKAZANIE

Nie obgaduj innych ludzi, nie mów przeciw nim fałszywego świadectwa.

Jeśli ci pomogli, podziękuj, nie ukrywaj ich zasług. Bądź w stosunku do nich hojny. Jeśli zaszkodzili, to w miarę możliwości zapomnij. Pamiętaj, że karma wraca. To, co dajesz, to też otrzymasz.

  1. AUTENTYCZNOŚĆ I SPÓJNOŚĆ

Ważne jest, byśmy nie udawali kogoś, kim nie jesteśmy. Bądźmy zatem naturalni, otwarci  i wsłuchani w drugą stronę. Niechaj nasze działania cechuje pełna transparentność. Atmosfera niedomówień, gra pozorów i tajemniczości dobra jest w tanich romansach.

My bądźmy sobą; bądźmy spójni, czyli zachowujmy się i mówmy tak jak postępujemy.

  1. ZAUFAJ SOBIE

Niemiecki poeta Matthias Claudius uważał, że największym honorem, jaki można okazać drugiemu człowiekowi jest obdarzenie go zaufaniem. Dlaczego zatem nie okazywać sobie samemu tego honoru?

Bywa, że za często wątpimy w siebie, nie akceptujemy swoich decyzji – jednym słowem jesteśmy zanadto samokrytyczni. Niepotrzebnie – jak zaznaczają psycholodzy.

Brak wiary w siebie wyczuwają inni i przestają nam ufać. Dlatego zapisujmy sobie każdy nasz sukces, każde trafne rozstrzygnięcie, których na pewno jest wiele. Taka lista przyda się nam jako lektura motywująca do sprawnego podejmowania kolejnych dobrych decyzji.

  1. WYNIOSŁOŚĆ DUCHA

„Pycha kroczy przed upadkiem, a przed ruiną wyniosłość ducha” – czytamy w Księdze Salomona. Dlatego nie bójmy się przyznać do błędu, pomyłki oraz za swe niedociągnięcia przeprosić.

Jeśli nasze potknięcie naraziło kogoś na straty, postarajmy się je jak najszybciej wynagrodzić poszkodowanemu straty.

  1. ĆWICZENIE CZYNI MISTRZA

„Będziesz w tym wystarczająco dobra tylko wtedy, gdy będziesz to robić wystarczająco długo” – mówi Królik do Misi w książeczce dla dzieci pt. „Królik i Misia”.

Nie zapominajmy zatem o ciągłym kształceniu się, o doskonaleniu swych umiejętności. A nie chodzi tu w dążenie do perfekcji, gdyż ta bywa zgubna. Bardziej liczy się tu wiedza otaczających nas ludzi, że idziemy wciąż do przodu, zmieniamy się na lepsze.

To sprawia, że nas podziwiają i nam coraz bardziej ufają.

  1. SZUKAJMY INFORMACJI ZWROTNYCH

Feedback, gdyż tak po angielsku określa się informację zwrotną, jest jednym z ważniejszych działań tworzących pełną zaufania i ufności atmosferę pracy.

Szukaj zatem rozmów z ludźmi, szukaj ich opinii oraz uwag – także tych względem efektów twojej pracy.

  1. BĄDŹ SŁOWNY

Nawet jeśli umowa nie została zawarta na papierze, dochowuj raz danego słowa.

Nic bardziej nie niszczy zaufania jak unikanie odpowiedzialności, uchylanie się od wziętych na siebie zobowiązań.

  1. RYZYKUJ I UFAJ

Obdarzanie ludzi zaufaniem zawsze niesie z sobą pewne ryzyko.

Ba! – ślepe zaufanie może prowadzić nawet do tragedii. Na takim zaufaniu opierają przecież swą działalność sekty.

Jednak – patrząc na to zagadnienie z drugiej strony – badania przeprowadzone przez zespół psychologa Jeffreya Butlera na Uniwersytecie Kalifornia jednoznacznie pokazują, że osoby ufne mimo wszystko więcej zyskują. Ci, którzy gotowi są od razu przyznać obcym kredyt zaufania są z reguły nie tylko bardziej tolerancyjni, lepiej wykształceni i wyżej stoją w hierarchii społecznej. Osoby ufne są również z reguły zdecydowanie majętniejsze od ludzi podejrzliwych.

Współczesne badania potwierdzają zatem słynne już słowa Leonarda da Vinci, który w jednym ze swych listów stwierdził, że „życiowe doświadczenie uczy, że kto nigdy nie ufa, będzie oszukany”.

Zobacz także 10 zasad efektywnego feedbacku

Agnieszka Czaplińska- Trener, autor narzędzia Moc Kolorów